+8
Maja
Kontakt
O mnie
Lubię zaczynać dzień od kilku chwil w ogrodzie – sadzę, podlewam, sprawdzam co się rozwinęło. To mój sposób na mindfulness bez wielkich rytuałów, po prostu bycie z roślinami i myślami w jednym miejscu. Potem gram w badmintona dla frajdy, a wieczorem stawiam płytę winylową i sięgam po książkę non-fiction. Nie robię z tego programu treningowego ani misji samodoskonalenia. Szukam faceta, który też potrafi cieszyć się ruchem, a potem usiąść i nic nie robić bez poczucia winy. Czasem burger po spacerze, czasem leniwy poranek z muzyką. Jeśli Twój „zdrowy luz” wygląda podobnie – ani za ostro, ani za miękko – napisz, jak to u Ciebie wygląda. Chętnie porównamy sposoby na równowagę między ruchem a odpoczynkiem.