+6
Luiza
Kontakt
O mnie
Cześć! Rano najchętniej zaczynam od mocnej kawy i krótkiego przeglądu nowych rzeczy na pchlim targu, a potem często siadam do partii szachów, żeby trochę poćwiczyć głowę. Wieczorem lubię wyjść na salsę albo bachatę – ruch i muzyka od razu poprawiają humor i dają poczucie, że ciało też ma swoją energię. Morsowanie to dla mnie taki mały rytuał, który porządnie otrzeźwia i zostawia miłą dumę z siebie. Szukam faceta, który nie boi się wstać wcześnie na kawę albo wskoczyć w kąpiel w zimnej wodzie, a potem zrelaksować się przy książkach albo kolejnej rundzie szachów. Jeśli masz ochotę na wspólny taniec, spacer po targu albo po prostu napisać, co Cię aktualnie kręci, daj znać – chętnie odpowiem i zobaczymy, czy nasza energia dobrze się ze sobą składa.