+4
Zofia
O mnie
Cześć, po całym dniu najczęściej rozkładam matę i robię stretching, żeby ciało i głowa wreszcie się rozluźniły. W weekendy pakuję torbę i jadę do schroniska – te kilka godzin z psami daje mi więcej niż jakakolwiek siłownia. Czasem włączam głośniej muzykę i robię zumbe w salonie, bo po prostu lubię się poruszać i roześmiać sama do siebie. Lubię też wracać do domu mokra po pływaniu i otworzyć butelkę wina, które wcześniej wybrałam na degustacji. Szukam mężczyzny, który nie boi się takiego miksu: raz wyjdzie ze mną na spontaniczny spacer, a raz zostawi mnie w spokoju, bo wie, że akurat potrzebuję ciszy. Najbardziej cenię, kiedy ktoś mówi wprost, co myśli, i jednocześnie potrafi zmienić plan w ostatniej chwili bez dramatu. Jeśli masz ochotę, napisz, co ostatnio naprawdę Cię rozbawiło albo zaskoczyło – od konkretów zawsze jest łatwiej zacząć rozmowę, a ja odpowiadam z przyjemnością.