+9
Wiktoria
O mnie
Hej, po całym dniu lubię wrócić do gliny i kształtować naczynia, które potem stają się częścią czyjegoś stołu, albo skręcać druciki w lekkie bransoletki, które noszę na co dzień. Morsowanie daje mi tę rześkość, która zostaje pod skórą, a kiedy wracam do domu, często siadam nad szachownicą albo szkicuję linie starych dachów z kawiarnianego okna. Wolontariat w schronisku przypomina mi, jak wiele znaczy obecność i cisza, w której ktoś czuje się bezpiecznie. Szukam mężczyzny, który też potrafi zwolnić – takiego, przy którym nie trzeba wypełniać każdej chwili słowami, bo czasem wystarczy spojrzenie albo wspólna herbata po długim dniu. Lubię, gdy ktoś patrzy na świat z ciekawością i nie boi się pokazać, co naprawdę czuje. Jeśli po lekturze masz ochotę opowiedzieć, co ostatnio Cię poruszyło, albo po prostu napisać „cześć”, zrób to. Czekam na Twój ruch.