+9
Weronika
O mnie
Cześć, tu Weronika. W kuchni najczęściej pachnie świeżym chlebem, który właśnie wyjmuję z piekarnika, a na parapecie rosną pomidory i zioła, które potem lądują w sałatkach. Wieczorem zapalę sojową świecę, włączę muzykę i przeglądam zdjęcia z ostatniego spaceru albo z baru, w którym próbowałam nowego drinka. Lubię, gdy ktoś przy tym śmieje się z moich sucharów i sam dorzuca gorszy. Jeśli potrafisz żartować, kiedy coś nie idzie po myśli, a potem usiąść i pogadać serio o tym, co naprawdę w głowie, to od razu czuję, że może być nam dobrze. Szukam kogoś, kto nie udaje, że wszystko jest idealne, i kto czasem sam zaproponuje bar-hopping albo wspólną sesję fotografowania roślin. Napisz, jaki żart ostatnio Cię rozbawił – nawet jeśli jest tragiczny, odważni zawsze mają u mnie pierwszeństwo.