+9
Weronika
O mnie
Hej, regularnie chodzę na pilates, bo to dla mnie sposób na to, żeby ciało było w dobrej formie bez presji wyników, a morsowanie daje mi solidną dawkę energii i świeżości nawet w chłodniejsze dni. Lubię też po prostu spacerować po mieście, odkrywając nowe uliczki i miejsca na kawę. Nie robię z ruchu wielkiej sprawy, po prostu czuję się lepiej, kiedy ruszam się kilka razy w tygodniu i nie mam wyrzutów, gdy potem zjem burgera albo po prostu zostanę w domu. Szukam faceta, który podobnie podchodzi do tematu – bez rywalizacji o to, kto więcej zrobi pompek, ale też bez siedzenia non stop w domu. Chce mi się czasem na aktywny weekend albo na spontaniczny wypad, a czasem na totalne nic. Jeśli Twój „zdrowy luz” oznacza równowagę między ruchem a lenistwem bez oceniania, napisz, jak to wygląda u Ciebie. Chętnie sprawdzimy, czy nasze rytmy się zejdą i czy po pilatesie albo spacerze będzie nam się chciało razem pobyć.