+4
Sylwia
O mnie
Cześć, po pracy najczęściej resetuję się przy garach, eksperymentując z kuchnią roślinną – im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej. W inne dni rozkładam planszówki albo pakuję matę na pilates, żeby ciało i głowa wróciły do równowagi. Czasem jednak zamiast tego idę na wspinaczkę, bo wtedy wszystko inne znika. Lubię zarówno głośne wieczory z ludźmi, jak i ciszę z książką, i nie robię z tego dramatu, kiedy akurat potrzebuję jednego albo drugiego. Szukam kogoś elastycznego, kto czuje takie wahania i sam czasem chce być blisko, a czasem zostawić przestrzeń. Jeśli lubisz gotować razem albo rozkładać planszówki w piątkowy wieczór, daj znać, jak u Ciebie wygląda idealny piątek – od tego da się wyczytać sporo o rytmie i o tym, czy moglibyśmy się w nim odnaleźć.