+9
Sandra
O mnie
Cześć. Lubię prostotę i szczerość – bez owijania w bawełnę, za to z odrobiną ciepła i ciekawości. W tygodniu rano często wybiegam nad rzekę, a potem wracam do pracowni, gdzie glina pod palcami nabiera kształtu. To taki rytuał, który porządkuje głowę i daje satysfakcję z czegoś namacalnego. Wieczorami piekę chleb – zapach drożdży i chrupiącej skórki wypełnia wtedy całe mieszkanie. Kiedy mam więcej czasu, biorę deskę i wypływam na wodę, bo SUP daje poczucie swobody i lekkości, której brakuje w codziennym biegu. Szukam mężczyzny, który też ceni sobie takie drobne, realne przyjemności i potrafi być przy tym otwarty. Jeśli masz ochotę opowiedzieć, co ostatnio dało Ci satysfakcję – czy to zwykły spacer, czy coś większego – napisz. Chętnie poznam Twój sposób patrzenia na świat.