+9
Sandra
O mnie
Hej, po pracy najczęściej resetuję się w kuchni – wyrabiam ciasto na chleb, a potem czekam, aż pachnie w całym mieszkaniu. Zapalam przy tym świece sojowe i czasem włączam zumbe, żeby się porządnie rozruszać. W weekendy łapię rower i jadę na krótki wypad za miasto albo planuję małą podróż kulinarną, żeby spróbować czegoś nowego. Lubię ten mix ruchu i prostych przyjemności, ale umiem też zostać w domu i nic nie robić. Szukam faceta, który nie potrzebuje, żebym była cały czas w formie – czasem wsiądziemy razem na rowery, a czasem po prostu poleżymy na kanapie. Ważne, żeby rozumiał, kiedy chcę ludzi, a kiedy ciszę. Jeśli też żyjesz tak, że jeden tydzień jest bardziej towarzyski, a drugi spokojniejszy i nie robisz z tego dramatu, daj znać. Napisz, jak u Ciebie wygląda idealny piątkowy wieczór – od tego da się dużo wyczytać o tym, czy nasze rytmy mogłyby się spotkać.