+7
Rozalia
O mnie
Lubię wieczory, kiedy w domu unosi się zapach sojowych świec, a ja siedzę i tworzę biżuterię albo gram na gitarze przy włączonym podcaście. To mój sposób na wyciszenie po dniu. Czasem jednak potrzebuję mocniejszego bodźca i wtedy idę na morsowanie – nic tak nie budzi do życia jak zimna woda. W wolnych chwilach wolontariuszuję w schronisku, bo kontakt ze zwierzętami daje mi dużo spokoju. Szukam mężczyzny, który też ceni takie spokojne, prawdziwe momenty i nie musi ciągle gdzieś pędzić. Kogoś, z kim można po prostu usiąść, pogadać o głupstwach albo posłuchać muzyki. Jeśli masz ochotę napisać parę słów o sobie, chętnie przeczytam i odpowiem.