+5
Roksana
O mnie
Hej, po całym dniu lubię rozciągnąć ciało na macie, a potem zanurzyć się w szkicowaniu architektury, która akurat mnie otacza. To taki mój sposób na złapanie oddechu i oderwanie myśli od codzienności. Kiedy mam więcej energii, wsiadam na konia i jadę, gdzie tylko droga prowadzi – galop daje mi poczucie wolności, którego nic innego nie zastąpi. Innym razem po prostu czytam albo śpiewam w chórze, bo lubię czuć, jak dźwięki łączą ludzi bez zbędnych słów. Potrafię być otwarta i gadatliwa, ale umiem też zniknąć na kilka godzin z książką w ręku i to nie znaczy, że coś jest nie tak. Szukam kogoś, kto nie naciska, kiedy potrzebuję ciszy, i nie traktuje tego jak odrzucenia. Lubię ludzi, którzy sami ładują baterie na różne sposoby i potrafią o tym normalnie porozmawiać. Jeśli Twój tydzień też bywa różny i nie oczekujesz, że zawsze będę w trybie „na wyjście”, daj znać. Napisz, jak u Ciebie wygląda idealny piątkowy wieczór – od tego da się dużo wyczytać o rytmie i o tym, czy moglibyśmy się w nim odnaleźć.