+7
Renata
Kontakt
O mnie
Cześć, lubię mieć plan B i plan C, bo dzięki temu mogę pozwolić sobie na spontaniczność bez stresu. W praktyce oznacza to, że w soboty rano przeszukuję second-handy w poszukiwaniu mebli do renowacji, a potem biegnę kilka kilometrów, żeby sprawdzić, czy farba dobrze schnie. Wieczorem czasem włączam dokument o true crime i robię zdjęcia detali, które później wykorzystuję przy aranżacji wnętrza. Nie wszystko musi wyjść idealnie, ale lubię, gdy jest pomysł i elastyczność. Szukam kogoś, kto w kryzysie potrafi żartować, zamiast wpadać w panikę, i który nie boi się zapytać, co ja o tym myślę. Cenię, gdy ktoś proponuje plan, ale potrafi go zmienić, jeśli pada deszcz albo akurat trafiliśmy na zamknięty second-hand. Razem naprawdę łatwiej ogarnąć niespodzianki. Napisz, jak wygląda u Ciebie plan awaryjny na nieudany dzień – chętnie przeczytam i może podpowiem, co można do niego dodać.