+7
Renata
Kontakt
O mnie
Cześć. W codziennym życiu najczęściej łapię się na tym, że zamiast iść na siłownię, wciągam się w godzinne polowanie w second-handach i wychodzę z torbą pełną rzeczy, których nikt inny by nie kupił. Wieczorem wolę jednak założyć buty do salsy albo bachaty i dać się prowadzić, niż udawać, że ogarniam wszystko sama. Kiedy indziej pakuję deskę SUP i znikam na wodzie, żeby później wrócić i pośpiewać w chórze, bo tam można być naprawdę głośno bez konsekwencji. Szukam faceta, który ogarnia, że żarty mogą być suche, czasem głupie, a czasem trafiać w punkt, i który nie robi dramatu, jak coś nie wypali. Jeśli umiesz rozbroić ciszę jednym zdaniem i jednocześnie wytrzymać, gdy rozmowa schodzi na poważniejsze tory, to pisz. Najlepiej od razu z jakimś żartem – nawet najgorszym. Najlepsze historie zaczynają się właśnie od takich wpadek.