+7
Otylia
Kontakt
O mnie
Cześć. Śmiech to dla mnie pierwszy sprawdzian, czy warto dalej gadać. Potrafię rzucić suchara w złym momencie i czekać, aż ktoś się roześmieje albo odpowie jeszcze gorszym. W tygodniu rano zakładam buty i biegnę, żeby głowa się oczyściła, a potem wskakuję na rower i jadę do antykwariatu po kolejną książkę, którą potem czytam w parku. Wieczorem wolę pchli targ niż centrum handlowe – zawsze znajdę coś dziwnego, co później stoi na półce i przypomina o głupim targowaniu. Street food to mój sposób na odkrywanie smaków bez planowania, a wolontariat daje mi poczucie, że robię coś konkretnego poza sobą. Szukam faceta, który nie boi się żartować, kiedy sprawa robi się poważna, i potrafi posłuchać, kiedy ja przełączam się na poważny ton. Jeśli potrafisz rozbroić milczenie jednym zdaniem i nie obrażasz się o drobiazgi, napisz. Najlepszy żart, jaki znasz, albo najgorszy – i tak wygrywasz, bo odważyłeś się napisać pierwszy.