+7
Otylia
O mnie
Cześć! W moim rytmie dnia jest miejsce na glinę pod palcami w pracowni ceramicznej, na mieszanie tajskich przypraw i tajwańskich sosów w kuchni oraz na pisanie krótkich opowiadań przy zapalonej lampce. Lubię ten ciągły przełącznik między skupieniem przy kole garncarskim, aromatem curry i chwilą, gdy historia sama się układa. Po całym dniu tworzenia albo po udanym wypale czasem najfajniej jest po prostu usiąść z puzzlami albo filmem i nic nie planować. Szukam mężczyzny, który też nie robi z codziennych rytuałów wielkiej sprawy – kogoś, kto chętnie pomoże przy azjatyckim obiedzie, a potem nie będzie miał nic przeciwko leniwemu wieczorowi bez oceniania, kto więcej zrobił. Po garncarstwie albo po pikantnym daniu czasem wystarczy cisza i bliskość. Napisz, jak wygląda u Ciebie taki zdrowy luz między ruchem a odpoczynkiem – chętnie sprawdzimy, czy nasze tempo się zejdzie.