+4
Oliwia
O mnie
Cześć, po dniu pełnym bodźców lubię wrócić do siebie i usiąść z drutami – puszyste szale albo ciepłe skarpety rosną w rękach, a ja czuję, że bateria się ładuje. W szafie królują rzeczy z drugiej ręki, bo każdy vintage’owy krój ma swoją historię i wygodę, której nowe ubrania nie dają. Rano rozciągam się na macie, wieczorem sięgam po książkę, a jak tylko spadnie śnieg, pakuję deskę i jadę na stok, żeby poczuć wiatr i adrenalinę. Lubię też powolne spacery po muzeach, kiedy można w ciszy patrzeć na detale. Szukam kogoś, kto sam potrafi przełączać się między byciem w tłumie a ciszą w domu, bez robienia z tego problemu. Jeśli czasem wolisz zostać w środku i ugotować coś prostego, a innym razem wyjść na spontaniczny wypad, to mamy szansę na wspólny rytm. Napisz, jak u Ciebie wygląda idealny piątkowy wieczór – od tego da się dużo wyczytać o tym, czy nasze tempo będzie pasować.