+4
Oliwia
O mnie
Cześć, po pracy najczęściej siadam z notesem i szkicuję detale starych kamienic albo układam na parapecie nowe kryształy, które przywiozłam z ostatniej wyprawy. Lubię, kiedy dzień ma taki rytm: trochę ciszy i skupienia, a potem nagle decyzja, że pakuję plecak i jadę sprawdzić, jak sobie poradzę w lesie bez wygód. To daje mi konkretną energię, której nie zamienię na żadne plany typu „co trzeba robić w związku”. Szukam faceta, który nie boi się zmienić zdania w ostatniej chwili i nie traktuje tego jak dramatu. Jeśli umiesz w poniedziałek planować narty, a we wtorek zgodzić się na leniwe gotowanie czegoś nowego w kuchni, to od razu będzie nam po drodze. Nie potrzebuję wielkich deklaracji, wystarczy, że jesteś w stanie powiedzieć wprost, czego chcesz, i przyjąć to samo ode mnie. Napisz, co ostatnio naprawdę Cię rozbawiło albo zaskoczyło – od takich drobiazgów najłatwiej zacząć rozmowę, która ma szansę na coś więcej niż wymiana uprzejmości.