+5
Olga
O mnie
Cześć, regularnie się ruszam, bo po prostu sprawia mi to frajdę i daje energię na resztę dnia, ale nie gonię za wynikami ani nie liczę kilometrów. Pilates i bieganie wchodzą w mój tydzień naturalnie, a po sesji czasem zamawiam burgera i nie czuję wyrzutów. Wieczory z grami planszowymi to dla mnie idealny sposób na śmiech i lekką rywalizację bez presji, a akwarystyka daje chwilę ciszy i obserwowania małego, spokojnego świata. W życiu cenię równowagę – aktywne weekendy, kiedy wychodzimy gdzieś razem, ale też dni, kiedy nic nie trzeba i można po prostu być. Szukam mężczyzny, który podobnie patrzy na dbanie o siebie: bez cyrku, bez oceniania formy, za to z ochotą na spacer albo leniwy serial. Jeśli Twój „zdrowy luz” wygląda właśnie tak, napisz mi, jak to u Ciebie wygląda i czy macie ochotę sprawdzić, czy nasz wspólny rytm będzie pasował.