+8
Ola
O mnie
Cześć, lubię łączyć codzienne rytuały z odrobiną luzu i konkretnego ruchu. Rano zakładam vintage sukienkę albo spodnie, które znalazłam na targu, a potem pakuję plecak i ruszam w góry albo na pobliskie skały. Wspinaczka i wędrówki dają mi energię, ale nie robię z tego zawodów – po prostu lubię czuć, że ciało pracuje. Po zejściu ze szlaku często ląduję przy food trucku z kimchi burgerem i włączam podcast albo playlistę, którą właśnie odkryłam. Szukam mężczyzny, który też nie zamienia dbania o siebie w projekt na cały rok, tylko po prostu lubi wyjść na spacer, czasem się spocić, a innym razem zostać w domu i nic nie planować. Jeśli po Twoim spacerze też bywa kebab albo film, zamiast wyrzutów sumienia, daj znać, jak wygląda u Ciebie taka równowaga.