+4
Nina
Kontakt
O mnie
Hej, po dniu na nogach lubię usiąść do starego krzesła albo szafki i krok po kroku przywrócić im wygląd. To konkretna robota, która daje satysfakcję od razu. Gdy tylko pogoda pozwala, wskakuję na konia albo biorę deskę i płynę na SUP – czuję wtedy, że głowa się resetuje. Wieczorem parzę zioła, które sama mieszam, i włączam podcast albo idę do teatru, jeśli coś ciekawego grają. Nie gonię za rekordami, po prostu lubię czuć ciało w ruchu i potem nie odmawiać sobie burgera, jak mam na niego ochotę. Szukam faceta, który podobnie patrzy na te rzeczy: rusza się regularnie, bo sprawia mu to przyjemność, ale nie robi z tego religii i umie spędzić cały dzień na kanapie bez wyrzutów. Napisz, jak u Ciebie wygląda taki zdrowy luz – chętnie sprawdzimy, czy nasze wersje się zejdą.