+4
Nina
Kontakt
O mnie
Cześć, u mnie cisza po 22:00 to święta rzecz – wtedy piec chleb i pisać opowiadania to idealny rytuał. Ale wystarczy, że weekend się zacznie, a ja ruszam na bar-hopping albo pakuję namiot i jadę na kemping, czasem z deskorolką w plecaku. Kontrasty mnie trzymają w formie: rano mogę grać w badmintona na świeżym powietrzu, a wieczorem rozsiąść się z książką albo na spontaniczny wypad do baru. Szukam kogoś, kto nie potrzebuje sztywnego planu na każdy wieczór i nie boi się, że nagle zmienimy trasę na kemping albo na wspólne pisanie głupich historii przy winie. Lubię, jak ktoś mówi wprost, że chce zostać w domu, albo że ma ochotę na niespodziankę. Jeśli potrafisz dogadać wspólny czas, a jednocześnie zostawić miejsce na to, co przyjdzie samo, to od razu będzie nam raźniej. Napisz, co ostatnio naprawdę poprawiło Ci humor – konkretny szczegół zamiast pustych zdań działa na mnie najlepiej.