+5
Natasza
Kontakt
O mnie
Cześć. Po pilatesie na macie najczęściej siadam z gitarą i gram, aż zapominam o czasie. Potem włączam odcinek o prawdziwej zbrodni i nagle jest już wieczór. W weekendy pakuję plecak i znikam na dwa dni – czasem na szlak, czasem po prostu gdzie ciszej. Raz w tygodniu chodzę do schroniska, bo lubię konkretną robotę, która nie wymaga tłumaczenia. Szukam faceta, który ma swoje rytuały i nie czeka, aż porzucę swoje. Lubię ciszę po medytacji i jeszcze bardziej lubię, gdy ktoś potem pyta, co mi w głowie chodziło, zamiast udawać, że to dziwne. Samodzielność jest mi bliska, ale wieczorem dobrze jest mieć kogoś, kto po prostu jest. Jeśli sam wpadasz po uszy w jakieś historie i umiesz o nich opowiedzieć bez ściemy, napisz. Chętnie posłucham, co ostatnio trzyma Cię dłużej przy stole.