+9
Marcelina
O mnie
Hej, lubię mieć porządek w grządkach i trochę nieładu przy szkicowniku. Rano mogę godzinami przesadzać rośliny albo dopieszczać paznokcie, a wieczorem nagle spakować deskę i ruszyć w góry, bo prognoza wygląda obiecująco. Potrafię ułożyć tydzień tak, żeby zmieścić muzeum i kilka stron opowiadania, a potem wszystko odłożyć, gdy ktoś rzuci pomysł na spontaniczny wypad. Szukam faceta, który nie boi się tych dwóch wersji mnie – tej, co planuje, i tej, co po prostu żyje. Jeśli masz swoje pasje, umiesz się roześmiać, kiedy coś nie wyjdzie, i nie krępuje Cię rozmowa przy kawie albo spacerze po mieście, napisz. Opowiedz, jak u Ciebie wygląda balans między „muszę” a „chcę”. Czekam na Twój ruch.