+8
Maja
O mnie
Hej, w ciszy wieczorów często siadam przy kole garncarskim i pozwalam glinie przyjąć formę pod palcami – to mój sposób na reset po dniu. Gotuję roślinnie, mieszam składniki z targu i testuję nowe kombinacje smaków, a potem rozkładam je na stole, który sama urządziłam. W niedziele zdarza mi się jechać do schroniska nakarmić psy i posiedzieć z nimi dłużej, a wieczorem złapać seans kina niezależnego, który zostaje w głowie na kilka dni. Lubię mówić wprost, kiedy potrzebuję godziny sam na sam z książką albo spacerem, i cenię kogoś, kto potrafi to zrozumieć bez tłumaczeń. Szukam mężczyzny, który nie boi się planować wspólnego weekendu, ale zostawia też miejsce na nagłą wyprawę do pracowni ceramicznej albo leniwe gotowanie na dwa talerze. Jeśli ostatnio coś Cię rozbawiło albo zaskoczyło, napisz mi o tym – od takich drobiazgów najłatwiej zacząć rozmowę, która może się rozwinąć.