+6
Luiza
Kontakt
O mnie
Cześć, lubię porządek w głowie i w kalendarzu, ale bez przesady. W wolne dni pakuję plecak i ruszam w góry – nie po medale, po widok i ciszę. Potem wracam i z równą ochotą zapisuję się na warsztaty kulinarne albo po prostu spaceruję po mieście, szukając nowej kawiarni. Języki uczę się systematycznie, bo to jak mała wyprawa bez wychodzenia z domu. Weekendowe wypady organizuję, kiedy tylko mogę – krótko, bez planu na rok naprzód. Szukam faceta, który też potrafi przełączać tryby: jeden dzień wspólna wędrówka i kawa na szlaku, drugi – leniwe popołudnie bez poczucia winy. Nie musi być mistrzem niczego, wystarczy, że nie robi z relaksu obowiązku i nie liczy kroków. Napisz, jak u Ciebie wygląda taki zdrowy luz – chętnie porównamy wersje.