+4
Lucyna
Kontakt
O mnie
Cześć, tu Lucyna. Najbardziej lubię dni, kiedy rano rozciągam się na macie, a potem gram partię szachów i nie martwię się, czy ruchy są idealne. Wieczorem czasem wskakuję na deskorolkę albo czekam na zimę, żeby pojechać na snowboard – wszystko dla przyjemności, bez liczenia spalonych kalorii czy porównywania się z innymi. Po jodze czy szachach nie mam problemu z burgerem i filmikiem, bo równowaga dla mnie znaczy właśnie tyle: ruch, który daje frajdę, i lenistwo, które nie wymaga tłumaczenia. Szukam faceta, który też nie robi z dbania o siebie wielkiego projektu i nie siedzi non stop w miejscu. Jeśli Twój idealny dzień to czasem spacer albo jazda na snowboardzie, a innym razem nicnierobienie z kawą i serialem, napisz, jak wygląda u Ciebie ten zdrowy luz. Chętnie sprawdzimy, czy nasze rytmy się spotkają.