+4
Lucyna
O mnie
Cześć, lubię wieczory, które zaczynają się od stretchingu na podłodze, a kończą przy robieniu na drutach albo skręcaniu prostych bransoletek z kamieni. Po pracy zapalę sojową świecę, włączę coś spokojnego i pozwalam myślom odpłynąć. W weekendy czasem biorę kijki golfowe albo deskorolkę i jadę gdzieś, gdzie mogę się poruszać bez planu. Potrafię być w centrum rozmowy, ale równie mocno potrzebuję dni, kiedy znikam z książką albo kolejnym projektem z drutów. Szukam kogoś, kto nie traktuje tego jak osobistego afrontu i sam ma swój własny rytm ładowania baterii. Jeśli umiesz zaakceptować ciszę i nagłe „chodźmy gdzieś” w zależności od dnia, daj znać. Napisz, jak u Ciebie wygląda idealny piątkowy wieczór – od tego da się dużo wyczytać o tym, czy nasze sposoby na odpoczynek mają szansę się spotkać.