+4
Lucyna
O mnie
Wieczory po 22 mam u siebie święte – cisza i książka albo szybki stretching przy otwartym oknie. Ale w weekendy umiem zniknąć w mieście i wrócić dopiero nad ranem, bez wyrzutów. Kontrasty mnie kręcą: rano szkicuję detale starych kamienic, a po południu zamykam się w pracowni i tworzę biżuterię z tego, co akurat wpadnie mi w ręce. Lasy w słoiku stoją na parapecie i przypominają, że nawet małe rzeczy potrafią rosnąć. Mindfulness wciągam w zwykłe sprawy – parzenie herbaty albo spacer między drzewami – a astrologia czasem podpowiada, kiedy warto zwolnić. Szukam faceta, który ogarnia plan na sobotę, ale nie panikuje, gdy nagle zmieniamy go na leniwy brunch i spontaniczny wypad. Lubię konkretne słowa zamiast milczenia. Napisz, co ostatnio naprawdę poprawiło Ci humor – od takich szczegółów zaczyna się najciekawsza rozmowa.