+8
Kinga
Kontakt
O mnie
Cześć, po dniu spędzonym nad drobnymi koralikami i łańcuszkami przy tworzeniu biżuterii lubię wciągnąć coś vintage i wyjść na bar-hopping, żeby złapać trochę ruchu i rozmów. Pole dance daje mi siłę i lekkość, a spacery po lesie pozwalają zwolnić i posłuchać własnych myśli. W domu często rozkładam puzzle, kiedy potrzebuję ciszy i skupienia. Szukam mężczyzny, który rozumie, że bliskość buduje się powoli – przez wspólne milczenie po ciężkim dniu albo przez to, jak ktoś patrzy, kiedy opowiadam o starym płaszczu z lat 70. Nie zależy mi na wielkich gestach, tylko na tym, żeby przy kimś czuć się swobodnie, bez udawania. Jeśli też lubisz wracać do domu z lasu i od razu myśleć o następnej biżuterii albo o kolejnym spacerze, napisz. Chętnie przeczytam, co ostatnio Cię uspokoiło.