+4
Kalina
O mnie
Cześć, po pracy często wpadam do schroniska, żeby wyprowadzić psy i posprzątać boksy – to taki mój stały rytuał, który daje konkretną energię. W domu przy oknie stoją słoiki z małymi lasami, które sama komponuję z mchu i paproci, a kiedy wychodzę na spacer, zabieram szkicownik i rysuję fragmenty budynków, które mijam. Lubię, kiedy dzień ma w sobie element ruchu i tworzenia, bez wielkich planów, ale z wyczuciem, co da się zrobić tu i teraz. Szukam faceta, który też potrafi cieszyć się takimi drobnymi rzeczami: wspólne wyjście na zumbe albo szybka wyprawa za miasto z prowiantem w plecaku i gotowością na zmianę planu. Nie potrzebuję wielkich deklaracji, wystarczy, że lubi ruszać się razem i nie boi się prostych pytań w trakcie rozmowy. Napisz, co ostatnio robiłeś własnymi rękami – od razu będzie o czym pogadać.