+4
Kalina
O mnie
Cześć, po całym dniu wśród ludzi najbardziej lubię wrócić do pracowni i poczuć glinę pod palcami przy kole garncarskim – to chwila, w której wszystko zwalnia i mogę być po prostu sobą. Wieczorem czasem pakuję torbę i jadę nad wodę na morsowanie, a potem wracam z rozgrzanym ciałem i głową pełną ciszy. W kuchni eksperymentuję z przepisami przywiezionymi z kulinarnych podróży, mieszając smaki z różnych miejsc przy jednym stole. Szukam mężczyzny, który nie boi się spokojnych wieczorów, wspólnego milczenia przy filiżance herbaty i tego, żeby czasem po prostu położyć dłoń na ramieniu bez zbędnych słów. Lubię, gdy ktoś szanuje przestrzeń i sam też jej potrzebuje, a jednocześnie potrafi rozwinąć rozmowę o tym, co naprawdę porusza. Jeśli po lekturze masz ochotę opowiedzieć, co ostatnio dało Ci wytchnienie albo jakie danie chciałbyś ugotować razem, napisz – chętnie odpowiem.