+7
Julia
O mnie
Cześć. Lubię poranki, które zaczynają się od biegu i kończą ciszą z kubkiem herbaty. Potem często siadam przy stole i układam las w słoiku – to taki mały, zielony rytuał, który daje mi poczucie porządku. W weekendy przeważnie buszuję po pchlich targach, szukając starych lamp albo krzeseł w stylu skandynawskim, bo lubię, kiedy w domu jest jasno i prosto. Wolontariat też zajmuje część mojego czasu – lubię konkretne działanie, które ma sens dla kogoś innego. Szukam mężczyzny, który tak samo ceni spokój i codzienność: kogoś, z kim można po prostu biec razem albo grzebać w starych rzeczach na targu, a potem wrócić do domu i nie czuć potrzeby wypełniania ciszy gadaniem. Nie oczekuję wielkich gestów, tylko tego, żeby rozmowa była prawdziwa i lekka jednocześnie. Jeśli ostatnio coś Cię naprawdę ucieszyło albo zirytowało, napisz o tym. Chętnie przeczytam i odpowiem wprost.