+7
Julia
O mnie
Cześć, po pracy siadam przy maszynie do szycia i z kawałka materiału tworzę coś, co potem zabieram w góry. Tam aparat zawsze w plecaku, bo lubię zatrzymać światło na zboczu albo mgłę nad doliną. W tygodniu lubię ciszę po dwudziestej drugiej, ale w piątek gotowa jestem ruszyć na szlak albo do galerii, byle bez sztywnego planu. Szukam faceta, który też potrafi powiedzieć wprost, kiedy potrzebuje dnia tylko dla siebie, a innym razem zerwać się na spontaniczny wypad na narty albo partię golfa. Ważne, żeby nie czekał na idealny scenariusz, tylko dogadywał się na bieżąco. Jeśli podobny rytm Ci pasuje, napisz, co ostatnio naprawdę poprawiło Ci nastrój – konkretnie, bez owijania w bawełnę. Czekam na taki szczegół, bo od niego najłatwiej zacząć rozmowę, która ma szansę na coś więcej.