+7
Julia
O mnie
Sport rekreacyjnie, nie olimpijsko. Ważniejsze, że ruszam się regularnie i mam z tego frajdę, a nie że biję rekordy. Szukam towarzystwa do ruchu i do lenistwa w równowadze – bez oceniania formy i bez rywalizacji o ego. Po treningu burger? Czasem tak, bez wyrzutów. Lubię aktywne weekendy, ale też dni, kiedy nic nie muszę. Jeśli Ty też nie robisz z dbania o siebie cyrku, a jednocześnie nie siedzisz non stop na kanapie, daj znak. Napisz, jak u Ciebie wygląda „zdrowy luz” – chętnie znajdziemy wspólny mianownik między spacerem a serialem.