+7
Julia
Kontakt
O mnie
Cześć. Po dwudziestej drugiej cisza w mieszkaniu jest dla mnie rytuałem – wtedy ładuję baterie przy lampce i kryształach na półce. Za dnia gotuję roślinnie, eksperymentuję z nowymi przyprawami i teksturami, a potem zabieram talerz na taras. Dwa razy w tygodniu gram w squasha i lubię, gdy po treningu ktoś podsuwa mi kieliszek dobrego wina zamiast pytać, czy nie jestem zmęczona. Szukam faceta, który nie planuje każdego wieczoru w kalendarzu, tylko potrafi rzucić wszystko i wpaść na spontaniczny street food albo dłuższą rozmowę o kryształach, które właśnie kupiłam. Lubię, kiedy ktoś mówi wprost, że potrzebuje wieczoru dla siebie, i równie szczerze proponuje wspólny wypad na kort następnego dnia. Jeśli umiesz dogrywać plany w biegu i nie boisz się ciszy, która czasem jest lepsza niż słowa, napisz, co ostatnio naprawdę Cię rozbawiło albo zaskoczyło – od konkretów zawsze jest łatwiej zacząć.