+4
Helena
O mnie
Cześć. Lubię budować małe lasy w słoikach i patrzeć, jak rosną bez pośpiechu – to mój codzienny rytuał, który przypomina, że bliskość też potrzebuje czasu. Śpiewam w chórze, bo lubię, gdy głosy splatają się w coś większego, a po próbach często zostaję na rozmowę o nutach i życiu. W muzeach potrafię spędzić godziny przy jednym obrazie, a w domu otaczam się prostymi skandynawskimi liniami, bo dają przestrzeń na oddech. Pilatess reformer daje mi siłę, której potem używam podczas wolontariatu, gdzie liczy się konkretna pomoc, nie wielkie deklaracje. Szukam mężczyzny, który też widzi urok w takich drobiazgach: wspólnym spacerze po lesie z butelką herbaty, wieczorze przy muzyce bez ekranów czy weekendowym wyjściu do galerii, po którym wracamy zmęczeni i zadowoleni. Jeśli masz ochotę opowiedzieć, co sprawia, że Twój dzień nabiera smaku, napisz. Chętnie posłucham i może dodamy do tego wspólny akord.