+7
Edyta
O mnie
Cześć. Nie czekam na kogoś, kto mnie „uzupełni”, bo mam już swoje rytuały i energię. Wieczorami siadam przy stole i tworzę biżuterię z kamieni i drutu, a w weekendy na rzece balansuję na desce SUP, czując, jak woda i wiatr robią resztę. Pole dance nauczyło mnie, że siła i lekkość mogą iść w parze, i właśnie takiej równowagi szukam w kontakcie z drugim człowiekiem. Mam swoje pasje, ludzi i czas, który cenię, więc nie potrzebuję ani ratunku, ani teatru. Szukam mężczyzny, który też ma swoje rzeczy i chce po prostu dodać do nich odrobinę ciepła i wspólnych spacerów po galeriach albo wieczorów z domowym ciastem. Jeśli lubisz prosty początek, napisz, co ostatnio sprawiło Ci frajdę – od tego najczęściej zaczyna się coś prawdziwego i przyjemnego.