+7
Dominika
O mnie
Cześć, lubię zaczynać dzień od parzenia ziół, które sama zebrałam i suszyłam – ich zapach wypełnia kuchnię i od razu robi się spokojniej. Potem często łapię deskorolkę i jadę bez planu, po prostu żeby poczuć ruch i wiatr. W tygodniu śpiewam w chórze, gdzie głosy łączą się w coś, co jest większe niż każdy z nas osobno. To dla mnie forma mindfulness: zauważanie tego, co dzieje się tu i teraz. Szukam mężczyzny, który też docenia takie drobne rzeczy – wieczór przy muzyce bez telefonów, wspólny spacer, kawę w miejscu, które zna na pamięć. Potrafię też rzucić wszystko i pojechać na przejażdżkę konną, kiedy tylko pogoda zachęca. Jeśli czujesz, że bliskość buduje się z takich codziennych rytuałów, a nie z wielkich deklaracji, napisz. Chętnie opowiem, co jeszcze sprawia, że zwykły dzień nabiera smaku.