+8
Ania
Kontakt
O mnie
Lubię mieć plan na tydzień, ale jeszcze bardziej lubię, kiedy coś niespodziewanego wywraca go do góry nogami. Rano podlewam rośliny i sprawdzam, czy nie trzeba przesadzić którejś doniczki, a wieczorem często wsiadam na konia i uciekam w teren, gdzie nie ma zasięgu. W kuchni azjatyckiej czuję się jak w swoim żywiole – im więcej przypraw i nieoczekiwanych połączeń, tym lepiej. Kiedy pada deszcz, wyciągam planszówki i namawiam znajomych na długą sesję. Szukam faceta, który też potrafi przełączać się między „muszę to ogarnąć” a „wrzućmy wszystko i jedźmy”. Chcę kogoś, kto nie boi się spontanicznego squasha albo wieczornego spaceru po mieście, kiedy nagle zachce nam się kebaba o drugiej w nocy. Jeśli masz w sobie tę samą mieszankę porządku i lekkiego szaleństwa, napisz. Opowiedz, co u Ciebie oznacza „wypad poza plan”.