+7
Anastazja
O mnie
Cześć, poranki zaczynam powoli, z kubkiem herbaty i drutami w dłoniach – lubię tworzyć coś własnego, zanim dzień się rozkręci. W weekendy najczęściej pakuję aparat i ruszam w góry, żeby złapać światło na szczytach i zrobić kilka zdjęć, które potem ożywiają mieszkanie. Wieczorem wracam do city lights i czasem rozkładam puzzle albo planuję wyjazd na narty, bo adrenalina na stoku pasuje mi do spokojniejszych chwil z drutami. Szukam mężczyzny, który nie boi się ciszy i prostych rzeczy: wspólnej wędrówki, śmiechu przy makijażu, który właśnie testuję, albo wieczoru z herbatą i rozmową bez pośpiechu. Jeśli lubisz autentyczne gesty i potrafisz cieszyć się drobnymi rytuałami, napisz zwyczajnie – chętnie odpowiem i zobaczymy, czy nasze rytmy się zejdą.