+7
Anastazja
Kontakt
O mnie
Cześć. Po całym dniu w ruchu naprawdę cenię chwilę, kiedy można po prostu usiąść i nie musieć niczego udawać. Lubię wracać do domu, włączyć spokojną playlistę i ugotować coś z tajskich albo koreańskich przepisów – pachnie wtedy zupełnie inaczej niż w zwykłe dni. W weekendy czasem biorę się za drobne zmiany w mieszkaniu, przestawiam meble, szukam nowego koloru na ściany, a potem rzucam wszystko i wyjeżdżam na kemping, żeby po prostu posłuchać lasu. Tańczę salsę i bachatę, bo przy muzyce najłatwiej zapomnieć o sprawach, które ciągną. Szukam faceta, przy którym można być zmęczonym, roześmianym i cichym w jednym. Kogoś, kto nie boi się spokojnej rozmowy po długim tygodniu i czasem po prostu milczy wygodnie obok. Jeśli po Twoich ostatnich dniach też masz ochotę opowiedzieć, co naprawdę dało Ci oddech, napisz. Chętnie posłucham i może razem znajdziemy sposób, żeby te chwile powtarzać.